Spotkanie opłatkowe

Spotkanie Opłatkowe już za nami. Jeszcze raz bardzo dziękujemy wszystkim za przybycie. To dzięki Wam udało się stworzyć tak niesamowitą atmosferę. Powiedzcie sami: jak się nie cieszyć, skoro ilość zdeklarowanych Miłośników Ryb Łososiowatych i Prądolubnych wzrasta nam niemal wykładniczo ze spotkania na spotkanie? Nasza ulubiona sala, w której zgromadzono kolekcję ichtiologiczną Muzeum Przyrodniczego U. Wr. robi się za mała na kolejne spotkania. Pan Profesor chyba zarządzi jej przemeblowanie. Pomieszczenie najzwyczajniej zaczyna pękać w szwach. Wspaniały widok morza uśmiechniętych twarzy, pełnych wiary, że wszystko jest możliwe, jak się tylko chce… Dla takich chwil warto żyć!

Szkoda tylko, że nie wszyscy mogli być z nami. Zabrakło wprawdzie nielicznych, ale dla nas bardzo ważnych Przyjaciół, o których cały czas pamiętaliśmy i którzy mimo fizycznej nieobecności byli z nami… Życzmy Im wszystkiego co najlepsze. Niech wracają cało znad morza, z ważnych rodzinnych uroczystości lub po prostu wygrzeją obolałe kości i zwalczą wirusy, by następnym razem już Ich nie zabrakło.
A teraz już przejdziemy do fotorelacji ze spotkania

 

Jeszcze raz dziękujemy wszystkim za to, że na Spotkaniu Opłatkowym klubu Kingfisher Club zechcieliście być z nami. Szczególne podziękowania kierujemy do Przyjaciół z Grupy realizacyjnej SSR, którzy dla naszej wspólnej pasji codziennie nadstawiają za nas głowy walcząc z kłusownikami. I to nie tylko tymi, co łowią na 4 wędki, czy trzebią ryby na tarliskach szarpakiem. Przede wszystkim ze zorganizowanymi grupami przestępczymi, których członkowie jeszcze kilka miesięcy temu zupełnie bezkarnie mordowali w sieciach setki kilogramów naszych ryb, a złapani na gorącym uczynku nie wahali się sięgnąć po kij bejsbolowy, maczetę, czy obrzyna. Szacunek Przyjaciele, wielki szacunek dla Waszej ciężkiej, społecznej pracy !!! Dobrze, że jesteście z nami …